Archiwa autora: WRIM

Nie można zmienić domyślnej wyszukiwarki w chrome

Jeśli nie chce ci się czytać mojej niezbyt ekscytującej historii o walce z wirusem, przejdź od razu na sam dół, do tekstu napisanego kursywą.

Miałem ostatnio problem polegający na tym, że nie można ruszyć wyszukiwarki domyślnej w chrome. Ustawiła się na chromesearch.win. Strona nowej karty wyglądała bliźniaczo podobnie do standardowej, jednak wyróżniała się angielskimi odnośnikami. Właśnie dlatego czasem jednak warto pozostawiać interfejsy niektórych usług po polsku. W tym jednak wypadku nie miałoby to znaczenia, gdyż próba wyszukiwania czegokolwiek w omniboksie (tym polu do wpisywania adresu) kończyła się białą, niemożliwą do załadowania stroną. Próbowałem zmienić to w ustawieniach, a tu zdziwko – nie można nawet rozwinąć menu z opcjami (i to tylko dla tej konkretnej wyszukiwarki). Po prostu wygląda to jakby program się zawiesił. Nie będę wchodził w szczegóły, przejdę od razu do rozwiązania. Szukałem oczywiście w google (ręczne przejście na google.com działało). Znalazłem parę szablonowych artykułów o tym, jak usunąć dodatki (co w ogóle zrobiłem na samym początku), porady o tym jak zresetować profil (do tego się dostosowałem – nie pomogło) oraz o grzebaniu w panelu dodaj/usuń programy (nie znalazłem tam niczego podejrzanego).

W końcu szczęśliwie trafiłem na polskie wątki polecające jakieś dziwacznie skrótowo nazwane programy (FRST, JRT). Nigdy nie byłem entuzjastycznie nastawiony do tych narzędzi bo generują one masę logów, z których niewiele wynika, to czy uda się dzięki nim naprawić system jest raczej przypadkowe, a ponadto mogą usunąć jakieś elementy, które zostały zainstalowane przez użytkownika umyślnie. Na wspomnianych forach opis problemów oraz propozycja ich rozwiązania pasowały do mojej sytuacji. Postanowiłem zatem sprawdzić te narzędzia. Pierwsze (JRT) nie zadziałało. Przeskanowało, usunęło niepotrzebnie jeden ze skrótów na pulpicie i nie pomogło. Drugie było trudne w obsłudze, musiałem trochę nagrzebać, trochę dogooglować, ale w końcu udało się. Usunęło to co powinno. Instrukcję, z której skorzystałem przeklejam poniżej w całości, wraz z linkiem do oryginalnego wątku:

Z tego co mi się udało wyczytać problem leży w politykach googla w rejestrze, ponieważ i reinstalacja chroma i restartowanie ustawień do domyślnych nic nie zmienia.

@edit

Udało mi się przy pomocy programu FRST usunąć niechcianą wyszukiwarkę i odblokować opcję jej zmiany, te wpisy dałem do pliku fixlist.txt:

GroupPolicy: Ograniczenia - Chrome <======= UWAGA
CHR HKLM\SOFTWARE\Policies\Google: Ograniczenia <======= UWAGA

Cały wątek: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3194099.html
Program FRST (Farbar Recovery Scan Tool) można ściągnąć stąd: https://www.dobreprogramy.pl/Farbar-Recovery-Scan-Tool,Program,Windows,46164.html

Jak sprawdzić rekordy DNS dla domeny?

Metoda Windows:

nslookup -type=ANY domena.pl

Metoda linuks:

host -a domena.pl

Metoda web:
http://www.webtoolhub.com/tn561347-mx-ns-soa-record-lookup.aspx

Spis usługodawców oferujących VPSy

Nazwa/adres najtańsza opcja (mc) koszt/mc za 1GB RAM przy zakupie 8GB okres rozliczenia uwagi
https://www.nazwa.pl/vps/ 12,29zł 3,84zł rok
https://homecloud.pl/uslugi/vps/ (home.pl) 12,29zł 19,92zł miesiąc
https://tiktalik.com/pl/tiktalikvps 8zł 7,5zł godzina Nie dochodzą maile aktywacyjne.
http://www.e24cloud.com/cennik/ 37,20zł 46,50zł godzina
https://www.blink.pl/ / https://www.ogicom.pl/vps-root/
https://www.ovh.pl/vps/
https://www.cba.pl/pl/oferta/vps
https://lvlup.pro/oferta/vps/
http://volumedrive.com/vdrive/?a=svm 4,95$

Przydatne linki na szybko

System UNIX – zarządzanie użytkownikami

Understanding /etc/passwd File Format
Understanding /etc/shadow File
Understanding /etc/group File

Administracja zdalna systemem linuks

Opisy katalogów
Building eLinks Text-based Web Browser with (Some Sort of) JavaScript Support

Batch renaming files
Append new line in all files of the folder
Bash Scripting Automatic logging as root or sudo with password
Crontab – Run in directory (drugi sposób)
How can I kill a process by name instead of PID?
How do I get a full path to a program in linux?
Setting Up Swap Space
How to check hard disk performance
Bash tips: Colors and formatting
Changing colors for user, host, directory information in terminal command prompt
How do I find all files containing specific text on Linux?
MySQL: Run Query from Bash Script or Linux Command Line
How to get total disk read/write in bytes per hdd device from /proc





Usługi/daemony – ftp, apache itp. – konfiguracja

Configure apache to listen on port other than 80
OpenSSH Deny or Restrict Access To Users and Groups
How To Set Up vsftpd for a User’s Directory on Ubuntu 16.04

Debian – problemy związane z niedostępnością najnowszych pakietów w repozytoriach

Nethogs → creating socket failed while establishing local IP – are you root?

Oprogramowanie – system linuks

Instalacja Oracle Java JRE/JDK 8
rtorrent configuration file with description
Stop rtorrent seeding immediately when done


Administracja platformą WordPress

What, Why, and How-To’s of Creating a Site-Specific WordPress Plugin


Java – programowanie

How to store printStackTrace into a string (alternatywnie)
List .zip directories without extracting



Narzędzia i generatory

JavaScript Percent Encoder
ASCII to Hex…and other free text conversion tools
Online regex tester and debugger: PHP, PCRE, Python, Golang and JavaScript






Niemożliwe do usunięcia pliki .fuse_hidden na partycji ntfs

Korzystając z systemu plików NTFS pod linuksem czasami zdarza się, że po usunięciu pliku z dysku, nadal coś pozostaje na partycji. Jest to plik o nazwie podobnej do:

.fuse_hidden0000002c00000001
.fuse_hidden0000002600000002

Nie ma możliwości na jego usunięcie i generalnie nie trzeba tego robić, bo jest to plik, który zostanie usunięty najpóźniej podczas zamykania systemu.

Jednak czasami blokuje on inne działania, przykładowo nie da się usunąć katalogu nadrzędnego, a to denerwuje, bo taki katalog istnieje i nie zostanie automatycznie usunięty. Ponadto plik cały czas zajmuje miejsce na dysku.

Sposób na katalog nadrzędny jest prosty. Wystarczy przenieść (mv) dany plik do dowolnego innego katalogu na tej partycji – nie ma co do tego żadnej blokady.

Jeśli chodzi o miejsce na dysku to zostanie ono zwolnione dopiero wtedy, gdy aplikacja, która jeszcze korzysta z pliku, go nie zwolni. To właśnie ona jest powodem istnienia tego pliku. Aby ją zidentyfikować należy skorzystać z polecenia:

lsof /ścieżka/do/pliku

Następnie można ją zamknąć lub zabić proces, w zależności od potrzeb.

Wpis powstał w oparciu o dyskusję:
https://askubuntu.com/questions/493198/what-is-a-fuse-hidden-file-and-why-do-they-exist

Girl Expertly Scams Scam Telemarketer


Na dokładkę: https://youtu.be/nhqxOFH2rmI?t=31m7s

https://www.google.pl/maps/?force=lite

https://www.google.pl/maps/?force=lite

Zna ktoś normalny sposób, żeby odpalić tę pieprzoną wersję lite bez bawienia się w szukanie linku?

MiniMetro – prezentacja gry

Konfiguracja przekierowania portów w modemie livebox 2.0 dla usługi neostrada

Jeśli masz neostradę i ktoś ci każe robić serwer poprzez hamachi, zbluzgaj go jak najszybciej! Telekomunikacja nie blokuje ci przecież portów, możesz stawiać serwer kiedy ci się podoba. Jedynym ograniczeniem jest zmienny adres IP, ale na to też jest sposób.
Jeśli łączysz się bezpośrednio przez modem USB nie musisz niczego konfigurować, aby postawić serwer. Wystarczy go odpalić. Inaczej wygląda sprawa, jeśli posiadasz białe pudełko o nazwie livebox (albo nawet własny ruter) dołączane do niektórych opcji neostrady. Wtedy musisz pogrzebać w ustawieniach rutera, nie jest to jednak aż tak trudne. Poniższy opis dotyczy modemu livebox 2.0 i najnowszego, pomarańczowego firmware.

1. Pierwszym krokiem jest zalogowanie się do panelu administracyjnego swojego rutera. Jeśli nie zmieniałeś parametrów, wystarczy przejść pod adres 192.168.1.1.

2. Następnie należy kliknąć na zakładkę zaawansowane, a gdy pojawi się monit o hasło, wpisać je. Domyślnie jest to “admin“. W przypadku najnowszego firmware hasło można wpisać od razu w pole u góry ekranu.

3. Z menu po lewej stronie powinna być wybrana zakładka konfiguracja sieci, zaś na środku strony kilka innych zakładek i wśród nich wybrane DHCP.

4. Na samym dole strony powinna być lista przydzielonych dynamicznych adresów IP. Jeśli jej nie ma to widocznie komputer ma już statyczny adres. Przejdź wtedy od razu do punktu 5. Z tej listy należy wybrać komputer, który chcemy używać jako serwer. Jeśli mamy podłączony jeden komputer, na liście powinien być tylko on. Jeśli jest ich więcej, musimy wybrać konkretny za pomocą jego nazwy (nazwę komputera możemy sprawdzić za pomocą skrótu klawiszowego [WINDOWS] + [PAUSE/BREAK]) lub adresu IP (UWAGA! Nie jest to adres widziany z internetu po wpisaniu w google frazy “jaki jest mój IP”. Aby znaleść lokalny adres IP należy uruchomić narzędzie cmd i w nim wpisać polecenie “ipconfig”. Pole adres IPv4 zawiera oczekiwany adres. UWAGA! Jeśli używasz hamachi lub masz kilka aktywnych kart sieciowych możesz mieć dla każdej karty osobną wartość IP. Wtedy musisz znaleźć odpowiednią kartę po nazwie (powinna zawierać LAN lub Ethernet) lub szukać IP rozpoczynającego się od 192.168.1.X).

5. Jeśli już wiesz, który komputer ma być serwerem, wybierz go na rozwijanej liście na samym dole i przypisz mu konkretny, stały adres IP. Możesz oczywiście zostawić ten zasugerowany przez modem. Owy adres zapisz lub zapamiętaj. Może się tak zdarzyć, że twój komputer jest już na liście, wtedy nie robisz niczego poza zapamiętaniem adresu.

Teraz proszę o uwagę. Istnieją dwie metody przypisania komputera jako “serwera”. Pierwsza to przekierowanie całego ruchu z liveboxa na konkretny komputer w sieci. Dzięki temu komputer będzie widoczny tak, jakby rutera w ogóle nie było. Stwarza to jednak zagrożenie, ponieważ każdy port udostępniany na tym komputerze będzie dostępny z internetu. Lepszym sposobem, bezpieczniejszym i umożliwiającym postawienie serwerów na kilku komputerach jest przekierowanie konkretnych portów. Niestety jest też nieco trudniejszy. Mimo to każda rozgarnięta osoba powinna połapać się jak to zrobić.

Procedura dla prostszej metody – przekierowanie całego ruchu na konkretny komputer w sieci
1. Kliknij na zakładkę DMZ znajdującą się gdzieś u góry strony. Następnie z listy komputerów wybierz ten, dla którego przed chwilą sprawdzałeś IP. Jeśli jest on już tam ustawiony to super, jeśli jest inny, możesz go usunąć i przypisać ten, o który ci chodzi.

Procedura dla przekierowania pojedynczych portów. Może być powtarzana kilkukrotnie, jeśli chcemy stawiać kilka serwerów na różnych portach.
1. Wejdź w zakłądkę NAT/PAT. Powinna być gdzieś u góry. Pojawi się lista reguł. Nad tą listą powinna być opcja pozwalająca wybrać, jaką regułę chcemy dodać. Wybieramy z niej nowa i wpisujemy swoją nazwę, np. serwer. Następnie wpisujemy odpowiednie porty. Porty wewnętrzny i zewnętrzny powinny mieć te same wartości, o ile nie zamierzamy bawić się w uruchamianie kilku serwerów na różnych komputerach i tych samych portach na każdym z nich. Standardowy port dla Minecrafta to 25565, w przypadku innych gier trzeba sprawdzić w ustawieniach gry lub zapytać na odpowiednich forach. Opcja protokół powinna być ustawiona na TCP, nie trzeba tego zmieniać. Ostatnia opcja, najważniejsza, to wybór urządzenia. Tu właśnie z rozwijanej listy wybieramy odpowiedni komputer lub wpisujemy konkretny adres IP (zależy od firmare’u). Jeśli mamy tylko jeden komputer decyzja jest prosta. Następnie klikamy na zapisz.

Uwagi końcowe dla obu metod
Czasem ustawienia mogą nie zostać poprawnie zapisane (przykładowo pojawi się komunikat o konflikcie z istniejącą regułą, mimo że nie ma jej na liście). Najlepiej po dokonaniu wszystkich zmian zrestartować ruter. Koniecznie za pomocą zakładki wsparcie -> restart, a nie przycisku na obudowie. Jeśli po ponownym uruchomieniu modemu wprowadzonej reguły nie będzie, należy wprowadzić ją jeszcze raz. Tym razem powinno już zadziałać.

Uwagi odnośnie zmiennego adresu IP
Na początku artykułu wspomniałem o tym, że użytkownicy neostrady mają zmienny adres IP, przydzielany każdorazowo gdy łączą się z internetem (w przypadku liveboxa również w przypadku gdy jest uruchomiony powyżej 24 godzin). Zatem podany komuś adres serwera przestaje być aktualny najpóźniej następnego dnia. Można jednak skorzystać z usługi dynamicznego DNS. W liveboxie jest to zakładka o takiej właśnie nazwie w sekcji zaawansowane -> konfiguracja sieci. Polecam skorzystać z usług serwisu www.noip.com. Dostajemy wtedy stały adres domenowy (czyli kilka wyrazów rozdzielonych kropkami), zamiast adresu IP.

Panda psuje javę

Zainstalowałem ostatnio program Panda Internet Security. Ot taki niepozorny programik lekko w stylu “modern UI”, lecz nie aż tak odrażający jak windows 8. Nie będę się rozpisywał na temat funkcji tego programu – siedzi w tle i robi to co ma robić. Jednakże kiedy zachciało mi się pograć w Minecrafta (w zasadzie to chciałem coś sprawdzić w ustawieniach, ale to nieistotne) kliknąłem na ikonkę programu i zdziwiłem się, bo wyświetlił mi się komunikat, że wirtualna maszyna nie może zostać uruchomiona. Nie martwiłem się tym, ponieważ wcześniej czasami ten komunikat mi się wyświetlał. Myślałem, że może to wina zapchanej pamięci operacyjnej. Zacząłem się zastanawiać gdy spróbowałem odpalić Netbeansa. Ten również nie chciał wstać i marudził nieprzyjemnym, lakonicznym komunikatem. Zrestartowałem system, co wykluczyło podejrzenie o zapchanej pamięci. Poszukałem trochę na temat tych błędów. Dało się te błędy naprawić za pomocą pewnych sztuczek, jednak ja nie cierpię uciekania się do takich metod. Sprawdziłem zatem, czy na innym koncie użytkownika problem również występuje. Gdy okazało się, że tak, podejrzenie padło na Pandę. I słusznie. Oba programy – Minecraft i Netbeans cudownie odblokowały się już w trakcie deinstalacji Pandy.
Niestety jeśli antywirus doprowadza do takich sytuacji to ja dziękuję i odradzam wszystkim korzystanie z tego produktu.