Archiwum kategorii: Krótkie wiadomości

Przydatne linki na szybko

Administracja zdalna systemem linuks

Building eLinks Text-based Web Browser with (Some Sort of) JavaScript Support
Batch renaming files
How do I get a full path to a program in linux?
Configure apache to listen on port other than 80

Oprogramowanie – system linuks

Instalacja Oracle Java JRE/JDK 8
rtorrent configuration file with description
Stop rtorrent seeding immediately when done

Administracja platformą WordPress

What, Why, and How-To’s of Creating a Site-Specific WordPress Plugin

Java – programowanie

How to store printStackTrace into a string (alternatywnie)
List .zip directories without extracting


Niemożliwe do usunięcia pliki .fuse_hidden na partycji ntfs

Korzystając z systemu plików NTFS pod linuksem czasami zdarza się, że po usunięciu pliku z dysku, nadal coś pozostaje na partycji. Jest to plik o nazwie podobnej do:

.fuse_hidden0000002c00000001
.fuse_hidden0000002600000002

Nie ma możliwości na jego usunięcie i generalnie nie trzeba tego robić, bo jest to plik, który zostanie usunięty najpóźniej podczas zamykania systemu.

Jednak czasami blokuje on inne działania, przykładowo nie da się usunąć katalogu nadrzędnego, a to denerwuje, bo taki katalog istnieje i nie zostanie automatycznie usunięty. Ponadto plik cały czas zajmuje miejsce na dysku.

Sposób na katalog nadrzędny jest prosty. Wystarczy przenieść (mv) dany plik do dowolnego innego katalogu na tej partycji – nie ma co do tego żadnej blokady.

Jeśli chodzi o miejsce na dysku to zostanie ono zwolnione dopiero wtedy, gdy aplikacja, która jeszcze korzysta z pliku, go nie zwolni. To właśnie ona jest powodem istnienia tego pliku. Aby ją zidentyfikować należy skorzystać z polecenia:

lsof /ścieżka/do/pliku

Następnie można ją zamknąć lub zabić proces, w zależności od potrzeb.

Wpis powstał w oparciu o dyskusję:
https://askubuntu.com/questions/493198/what-is-a-fuse-hidden-file-and-why-do-they-exist

Dropbox 2.0 dla wszystkich

dp

Stało się! Dropbox 2.0 jest dostępny dla wszystkich, nawet dla tych, którzy specjalnie instalowali starą wersję, aby nie oglądać nowego interfejsu. Prawda, ładny, ale co mnie obchodzą ładne ikonki, kiedy ja po kliknięciu na ikonkę chcę zobaczyć ile plików zostało do wysłania i ile czasu to jeszcze zajmie? Wcześniej miałem to bezpośrednio pod prawym przyciskiem myszy, teraz muszę specjalnie klikać jeszcze na drugą ikonkę, i do tego koniecznie lewym przyciskiem, podczas gdy przyzwyczajony byłem do prawego (lewym klikałem dwukrotnie, aby odpalić folder z plikami).

Nie wiem, dokąd ten świat zmierza? Dropbox dołączył do serii produktów, które uszczęśliwiają swoich użytkowników na siłę. M.in. swój stary i, wg mnie lepszy, interfejs straciły również: windows (flagowy przykład), youtube (też flagowy, w kategorii online), firefox (choć to można obejść wtyczkami), gmail, chrome (google zaczyna serwować nam kolosy z koszmarnie dobranym kontrastem), ubuntu.

PS: Dopiero po napisaniu notki zauważyłem, że po najechaniu kursorem i poczekaniu chwilki (na co zwykle nie mam czasu) pojawiają się informacje o wersji dropboxa, ilości plików do wysłania… tfu! przekazania (polskie tłumaczenie), ściągnięcia i czasie trwania tych operacji. Niemniej jednak zapauzowanie dropboxa wymaga w dalszym ciągu aż dwóch kliknięć.

dp